"Kiedy mówimy mała wielka pielęgnacja, mamy na myśli codzienne drobne, ale przemyślane czynności bo uważamy, że to suma małych rzeczy daje duży efekt" - tak właśnie od trzech tygodni wita mnie rano i wieczorem duet Dermo Face, Physio, o opinię na temat którego zostałam poproszona przez portal Magazyn Drogeria :)
Zapewne nazwa marki - Tołpa - nie jest Wam obca. Ale czy kiedykolwiek słyszałyście o człowieku, który dał jej początek? Mowa tu o profesorze Stanisławie Tołpie, bez którego być może do dziś nie wiedzielibyśmy nic o dobroczynnych właściwościach torfu, na którym oparte są receptury dermokosmetyków Tołpa. To właśnie na podstawie opracowanej przez niego unikalnej technologii otrzymuje się torf i borowinę, które później wykorzystywane są do produkcji dermokosmetyków Tołpa. Sam torf jest substancją bogatą w antyutleniacze, opóźniające starzenie się skóry, a także mające właściwości regeneracyjne. Borowina natomiast charakteryzuje się silnym działaniem przeciwpodrażnieniowym. Torf jest więc naturalnym antyoksydantem, dostarcza też skórze niezbędnych składników odżywczych. Brzmi dobrze? A to dopiero początek!
ŻEL DO MYCIA TWARZY I OCZU DERMO FACE, PHYSIO
Lubię zacząć dzień od żelu do mycia twarzy, lubię też użyć go przed snem. Zrezygnowałam z mydła na rzecz łagodnego oczyszczania, które nie wysusza skóry.
WIZUALNA STRONA PRODUKTU
Żel do mycia twarzy i oczu zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 195 ml. Podoba mi się minimalistyczny projekt opakowania - jest schludne, proste i przywodzi na myśl kosmetyki apteczne. Buteleczka jest przezroczysta, więc łatwo kontrolować zużycie produktu. Ponadto wyposażona jest w wygodną pompkę, dzięki której aplikacja jest równie łatwa, co przyjemna. "Trzy minuty to czas potrzebny na to, by oczyścić skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Inaczej: 180 sekund, aby Twoja skóra mogła wziąć głęboki oddech" - czytamy na etykiecie. I właśnie połowę tego czasu zajmuje użycie żelu Tołpa :)
Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić, są małe i słabo widoczne napisy na opakowaniu. Naprawdę trudno doczytać się, co producent ma nam do przekazania.
KONSYSTENCJA
Jaką konsystencję może mieć żel? Żelową. Nic odkrywczego. W takiej formie sprawdza się świetnie. Jest przy tym dość gęsty, więc nie spływa z ręki. Do pokrycia całej twarzy wystarczą dwa naciśnięcia pompki. Kosmetyk jest dość wydajny - po upływie trzech tygodni nadal mam go trochę ponad połowę, a używam go codziennie.
ZAPACH
Żel Dermo Face, Physio pachnie świeżo i delikatnie. Lubię ten zapach, bo z samego rana miło pobudza i odświeża, a wieczorem koi. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć co to za zapach, ale stawiam na coś delikatnie wodno-kwiatowego.
APLIKACJA
Jak już wspomniałam, żel nie spływa z ręki, więc rozprowadzenie go na twarzy nie jest problemem. Nie pieni się, dzięki czemu łatwo go zmyć letnią wodą.
DZIAŁANIE
Kosmetyki Tołpa z serii Dermo Face, Physio przeznaczone są do cery normalnej i mieszanej, nawet do bardzo wrażliwej skóry. Zostały przebadane w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej we Wrocławiu. Nie zawierają alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, SLS, silikonów, alkoholu ani donorów formaldehydu. Znajdziemy w nich natomiast łagodne substancje myjące i roślinne składniki aktywne. Kosmetyki mają pH fizjologiczne, a ich opakowania są przyjazne środowisku - można je oddać do recyklingu.
Żel Tołpa nadaje się do mycia zarówno twarzy, jak i wrażliwych okolic oczu. Rzeczywiście dość dobrze usuwa makijaż i zanieczyszczenia z powierzchni skóry, chociaż po użyciu nie obejdzie się bez płynu micelarnego w okolicach oczu. Nie powoduje uczucia ściągnięcia. Po użyciu mam wrażenie czystej, świeżej i delikatnie pachnącej skóry. Zauważyłam też, że odkąd go stosuję, rzadziej pojawiają mi się na twarzy nieprzyjemne niespodzianki :)
W składzie ma, rzecz jasna, wyciąg z torfu, a ponadto hialuronian sodu, pochodną mocznika i glicerynę. Dla ciekawych jak zwykle wrzucam cały skład:
INCI: Aqua, Glycerin, Sodium Cocoamphodiacetate, Poloxamer 184, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Caprylyl / Capryl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Acrylates / C10-30Alkyl Acrylate Crosspolymer, Peat Extract, Sodium Acrylate / Acryloyl Dimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Disodium EDTA, Potassium Phosphate, Sodium Hydroxide, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.ZALETY
- ładne, funkcjonalne i poręczne opakowanie
- gęsta, żelowa konsystencja, dzięki której produkt jest wydajny
- przyjemny, świeży zapach
- nie pieni się
- fajny skład
- radzi sobie z makijażem
- nie wysusza / nie ściąga
- daje uczucie czystości i odświeżenia
WADY
- zbyt małe napisy na etykiecie
- nie usuwa makijażu oczu całkowicie
PŁYN MICELARNY DO MYCIA TWARZY I OCZU DERMO FACE, PHYSIO
Do płynów micelarnych przyzwyczaiłam się tak, że nie potrafię się teraz bez nich obejść. Stanowią podstawę codziennej pielęgnacji.
WIZUALNA STRONA PRODUKTU
Tak jak w przypadku żelu do mycia twarzy, płyn micelarny zamknięty jest w przezroczystej butelce z wygodnym dozownikiem. Dizajn opakowania jest ten sam - elegancko ascetyczny. Tym razem pojemność butelki to pełne 200 ml (nie ma pompki, więc rurka nie zajmuje miejsca w butelce).
KONSYSTENCJA
Micel Tołpa to przezroczysty płyn, gęstością zbliżony do zwykłej wody. Klasyk.
ZAPACH
Ten sam, co w przypadku żelu - piękny, świeży i orzeźwiający.
APLIKACJA
Płyn aplikujemy klasycznie, najpierw nasączając nim wacik. Micele nie wymagają tarcia skóry, więc przykładamy tylko wacik w miejsca, które chcemy oczyścić, i dociskamy go delikatnie. Płyn jest tak samo wydajny jak żel - po trzech tygodniach również i jego została mi połowa.
DZIAŁANIE
Nie miałam okazji wypróbować kultowej już Biodermy Sensibio, ale słyszałam, że micel Tołpy z serii Dermo Face, Physio jest do niej porównywany. Według mnie to bardzo dobry kosmetyk. Tak jak jego brat, nie zawiera alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, SLS czy donorów formaldehydu. Delikatnie, a przy tym skutecznie oczyszcza skórę z resztek makijażu, stanowi doskonałe uzupełnienie dla żelu do mycia twarzy Tołpa. Nie lepi się, nie pozostawia na skórze wyczuwalnego filmu, nie ściąga skóry. Czego chcieć więcej? Czasami po użyciu micela Tołpy zapominam o kremie i wcale nie odczuwam tej małej pomyłki w ciągu dnia :) Dermo Face, Physio radzi sobie nawet z makijażem wodoodpornym (przy odpowiedniej dozie cierpliwości i zapasie wacików oczywiście;).
Tutaj też zaserwuję Wam skład:
INCI: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20,Disodium Cocoamphodiaetate, Propylene Glycol, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Methylparaben Propylparaben, Methylisothiazolinone.
ZALETY
- ładne, funkcjonalne i poręczne opakowanie
- produkt jest wydajny
- przyjemny, świeży zapach
- fajny skład
- zmywa nawet makijaż wodoodporny
- nie lepi się
- nie wysusza / nie ściąga
- daje uczucie czystości i odświeżenia
WADY
- zbyt małe napisy na etykiecie
STOSUNEK CENY DO POJEMNOŚCI / JAKOŚCI
Żel do mycia twarzy Dermo Face, Physio kosztuje 27,99 zł. Obecnie w sklepie internetowym Tołpy można go kupić w cenie promocyjnej - 26,59 zł.
Płyn micelarny to również wydatek 27,99 zł. Aktualnie jest w promocji za 19,99 zł.
Kosmetyki Tołpa są tak dobre, że nie zawahałabym się przed ich zakupem ani chwili. I jak tylko mi się skończą, daję słowo, lecę uzupełnić zapasy! :) Niecałe 30 zł za dobry produkt to naprawdę niewiele.
Wspomniane promocje obowiązują tylko do 14 lutego, więc jeśli szykujecie się do zakupów, polecam zrobić je dzisiaj :) Dodatkowo składając dziś zamówienie na stronie internetowej Tołpy macie szansę wygrać zaproszenie do SPA Borowinowego :) Szczegóły tutaj.
Zapraszam też do zapoznania się z resztą oferty Tołpy - mają w niej wiele dobrych produktów: tolpa.pl
KONKURS
Jeśli jednak nie planujecie teraz zakupów, a nabrałyście ochoty na zestaw Tołpy, mam dla Was dobrą wiadomość :) Wraz z portalem Magazyn Drogeria mamy dla Was szybki konkurs! Walentynki to w końcu idealny czas, żeby znaleźć sobie nową kosmetyczną miłość, a przy okazji zrobić miły prezent swojej cerze :)
Do oddania w dobre ręce mam zestaw dwóch kosmetyków Tołpa z serii Dermo Face Physio: żel do mycia twarzy i oczu oraz płyn micelarny. Co trzeba zrobić, żeby zgarnąć nagrodę?
- musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga oraz w komentarzu pod tym postem odpowiedzieć na pytanie: "Jak dbasz o swoją cerę na co dzień?" :)
- możesz polubić profil Tołpa na Facebooku: facebook.com/KosmetykiTolpa
- możesz polubić profil Magazynu Drogeria na Facebooku: facebook.com/Magazyn-Drogeria
Zgłoszenia przyjmuję tylko i wyłącznie pod tym postem. Proszę o jedno zgłoszenie na osobę, żeby nie robić zbędnego bałaganu :) W komentarzu musi znaleźć się:
- nick, pod którym obserwujecie mojego bloga
- odpowiedź na pytanie konkursowe
- adres email, żebym mogła się z Wami skontaktować w razie wygranej
Spośród najciekawszych odpowiedzi wybiorę zwyciężczynię, która już niedługo będzie miała możliwość wypróbowania kosmetyków Tołpa na własnej skórze.
Konkurs trwa do 29 lutego 2012 roku, wyniki podam w ciągu trzech dni od zakończenia zabawy.
Regulamin:
- Konkurs trwa od 14 lutego do 29 lutego 2012 roku.
- Warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie jest odpowiedź na pytanie konkursowe i zostanie obserwatorem bloga belleoleum.blogspot.com poprzez Google Friend Connect.
- Zadanie konkursowe polega na odpowiedzi na pytanie "Jak dbasz o swoją cerę na co dzień?".
- Wśród osób, które wezmą udział w konkursie, zostanie wybrana jedna zwycięska odpowiedź.
- Osoba nagrodzona zostanie wyłoniona przeze autorkę bloga belleoleum.blogspot.com.
- Aby wziąć udział w konkursie musisz mieć ukończone 18 lat lub zgodę rodziców.
- Nagrodę ufundował portal magazyndrogeria.pl.
- Prawo do składania reklamacji w zakresie niezgodności przeprowadzenia konkursu z regulaminem służy każdemu uczestnikowi w ciągu 7 dni od daty wyłonienia jego laureatów. Reklamacje składać można mailem na adres ollamiazga@gmail.com.
- Autorka bloga belleoleum.blogspot.com zastrzega sobie prawo do dokonywania zmian w niniejszym regulaminie.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Obserwuję jako: ZajacKicak
OdpowiedzUsuńOdpowiedź na pytanie konkursowe: Rano myję buzię delikatnym żelem do mycia twarzy, smaruję kremem a potem delikatny podkład. W ciągu dnia jak mi się skóra błyszczy to używam bibułek matujących a wieczorem zmywam makijaż mleczkiem do twarzy. Czasem przed spaniem robię peeling a teraz testuję sobie plastry na nos bo chce te kropki definitywnie wyeliminować :)
Mail: ZajacKicak@gmail.com
Na FB lubię jako: Kasia D.
Pozdrawiam :)
obserwuję jako: kolorowo zacznij dzień! :)
OdpowiedzUsuńKażdego dnia chwile po przebudzeniu myję twarz pianką oczyszczającą z Iwostinu, następnie przemywam twarz tonikiem i nakładam krem, wieczorem zaś najpierw myję twarz żelem lub płynem do demakijażu, a potem pianką z Iwostinu oraz nakładam krem odżywczy bądź też przywracający nawilżenie również z tej firmy.
e-mal: karola4@onet.pl
Obserwuję jako Klaudia Joanna Julia.
OdpowiedzUsuńNa FB lubię obie strony: Klaudia B.
e-mail: klaudia121121@wp.pl
Odpowiedź: Lubię stosować żeli myjących do twarzy wieczorem. Rano stawiam na mydełko oraz oczyszczanie:) Żeby chronić ją obecnie przed wyjściem na zimno nakładam krem. I to wszystko w zasadzie:)
Pozdrowienia.
uwielbiam ten zestaw - to rzeczywiście ogromne odkrycie dzieki Magazynowi Drogeria - Tołpa powinna za niego dostać jakąś nagrodę
OdpowiedzUsuńobserwuje jako arachne, arachne_mb@wp.pl
OdpowiedzUsuńOdpowiedz: dla mnie najwazniejsze jest oczyszczanie, popoludniu, po przyjsciu do domu oczy zmywam plynem micelarnym (avene), a potem cala twarz OCM (olej ryzowy + 30% olejek rycynowy i kilka kropli oleju tamanu) ze szmatka muslinowa. Przed pojsciem spac, przecieram twarz tonikiem (ziaja nagietkowy) i nakladam zel hialuronowy z BU, a na niego krem cetaphil. Potem lulu spac, bo sen zdecydowanie dobrze robi na kondycje cery. Rano myje twarz zelem rozanym z alterry, na to krem i make up :)
Takie moje krok po kroku :)
pozdrawiam cieplutko
obserwuje jako face of the sun
OdpowiedzUsuńmail blacksun26@wp.pl
odp. Codziennie zaczynam od mycia twarzy żelem la roche posay, potem płyn micelarny (obecnie Delia), krem effaclair duo a i jeszcze filtr 15:) Wieczorem Zmywam makijaż dwufazówką z Deli, nastepnie wspomniany żel, oraz MASECZKA. Mam bzika na tym punkcie:) codziennie inna- regenerująca, nawilzająca, dotleniająca... :) Jak nie używam maseczek, to nakładam krem nawilżający.
pozdrawiam
obserwuję jako: Madziorex, magdillak@o2.pl
OdpowiedzUsuńOdpowiedź na pytanie konkursowe:
* na dzień dobry, myję twarz białym jeleniem, potem nakładam krem AA ultranawilżenie
* na dobrą nockę:), używam żelu micelarnego z biedrony do zmycia makijażu, oczy zmywam chusteczkami dla dzieci, potem myję twarz białym jeleniem, na koniec nakładam krem i palulu
Pzdr.
Obserwuję jako : polish_gal
Usuńmail: ankacradle@wp.pl
Odpowiedź:
Z okazji,że mam cerę problemową,
wrażliwą,wcale niepobłażliwą
muszę dbać wielce o nią.
Życie z suchą,piekącą buzią
jest rzeczą niemiłą.
Aby byt swój umilić
twarz myję Cetaphilową emulsją ,
a lica smaruję kojącym kremem
Tołpa z serii relaksującej.
Kosmetyki niczym specyfiki
potrafią zdziałać różne triki.
Jako wierna fanka kosmetycznych nowości
pragnę przetestować proponowane przez Ciebie kosztowności! :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuństrī-linga
OdpowiedzUsuńrano przemywam buzię płynem micelarnym, wklepuję filtr, albo matujący krem z biodermy na strefę t. wieczorem zmywam buzię żelem micelarnym z tołpa dla biedronki, przemywam kocanką i używam kremu regenerującego z yves rocher.
moja pielęgnacja w takiej formie dobiega końca, chcę zacząć olejowanie. zobaczymy co się wydarzy.
strilinga@gmail.com
Obserwuję jako Bella
OdpowiedzUsuńbellabeauty@wp.pl
Na co dzień przede wszystkim stawiam na skuteczne oczyszczanie. To jest bardzo ważne i właściwie bardzo mocno wpływa na stan naszej cery. Do demakijażu oczy stosuję płyny micelarne, a do oczyszczania skóry twarzy żele do mycia. Duet, który zrecenzowałaś byłby dla mnie idealny, bo akurat na tym opiera się moja pielęgnacja. Oczywiście później skórę jeszcze tonizuję wybranym hydrolatem oraz odpowiednio nawilżam.
P.S. Dzięki za wzmiankę o Panu Stanisławie, bo niestety nie byłam świadoma historii tej marki i że Tołpa to tak naprawdę nazwisko!
obserwuję jako One_LoVe
OdpowiedzUsuń34onelove@gmail.com
Moja cera jest dość kłopotliwa w pielęgnacji, na szczęście odkryłam mniej więcej czego nie lubi i staram się wybierać to z czego będzie zadowolona. W moim przypadku sprawdza się UWAGA-UWAGA umiar! Kiedyś próbowałam dogodzić cerze na różne sposoby ale przynosiło to kiepskie rezultaty. Moja cera lubi być dopieszczana ale umiejętnie i z uwagą.
Rano przemywam twarz jedynie hydrolatem czyli naturalną wodą kwiatową. Kosmetyki te są bardzo delikatne, ale świetnie tonizują. Po nałożeniu makijażu (mineralnego) psikam dodatkowo twarz hydrolatem albo wodą termalną - dla scalenia i utrwalenia makijażu. Jeśli pojawią się na twarzy suche skórki niweluję je albo maścią z wit. A albo lekkimi, naturalnymi olejkami - smaruję zwykle punktowo. Po przyjściu do domu, kiedy wiem że resztę dnia już z niego nie wyjdę, zmywam makijaż aby cera sobie odpoczęła. Do demakijażu używam miceli. Do oczu - płynnego, do cery - żelowego. Nie używam wody z kranu, a tylko i wyłącznie - butelkowanej, mokrą buzię wycieram w jednorazowy ręcznik papierowy. Sporo tych czynności - ale mam cerę problemową i muszę dbać o to aby była w dobrym stanie. Nie przestrzeganie tych kilku zasad powoduje u mnie wysyp pryszczy. !
Na noc zwykle nakładałam mieszankę: kwas hialuronowy+olej, ostatnio zaprzestałam, ale planuję wrócić do tego sposobu nawilżania. W roli maseczek stosuję glinki, moja ulubiona to ta w kolorze zielonym. :)
Lubię obie strony na Fb. :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńObserwuję jako lowewaniliowe
OdpowiedzUsuńmalgorzatapodsiadlo@o2.pl
Mam cerę mieszaną, moja strefa T ma w zwyczaju świecić się jak latarnia morska, a dodatkowo mam skłonność do pękających naczynek - ogromny misz-masz! Staram się więc zapobiec świeceniu, ale jednocześnie muszę moją cerę nawilżyć tak, aby nie była sucha jak wiór.
Podstawą mojej pielęgnacji jest oczyszczanie - dokładny demakijaż, który wykonuję za pomocą zwilżonych chusteczek dla dzieci, później używam wody micelarnej, żelu do mycia twarzy, na koniec wklepuję serum na naczynka bądź krem nawilżający z pomidorkami :)
Rano, przed wykonaniem makijażu, spryskuję moją twarz wodą termalną, wklepuję krem matujący bądź serum :)
Także jeśli chodzi o dbanie o moją cerę, stawiam na jej zmatowienie, nawilżenie oraz staram się zapobiec pękaniu naczynek krwionośnych.
Jako że studiuję kosmetologię, mam dostęp do wszystkich sprzętów typu: mikrodermabrazja, peeling kawitacyjny, etc. Także często poddaję się takim zabiegom, które świetnie wypływają na stan mojej cery.
Oczywiście raz na jakiś czas peelinguję się, nakładam maski :)
ach i lubię na facebooku obie stronki jako Małgosia P. :)
OdpowiedzUsuńObserwuję jako alekandra
OdpowiedzUsuńaleksandrap2629@gmail.com
Mój plan codzienny:
1. czyszczę twarz preparatem do mycia, wieczorem dodatkowo używam gąbeczki naturalnej i dokładnie przed tym zmywam makijaż- obecnie stosuje chusteczki altera
2. przemywam buzię tonikiem
3. rano - krem nawilżający na dzień i filtr
wieczorem - co drugi dzień peling i maseczka - nawilżajaca/oczyszczajaca
4. wieczorem - serum z witamina c, krem odżywczy, nawilzajacy, z działaniem
przeciwzmarszczkowym i maseczka na noc - zleżnie od potrzeb,
4. dwa razy w tygodniu stosuję sheet mask
obserwuję jako anja
OdpowiedzUsuńmój mail ankka1990@o2.pl
Najważniejszą rzeczą w dbaniu o cerę jest dla mnie systematyczność. Uważam, że tylko wielokrotne powtarzanie poszczególnych czynności może przynieść efekty. Rano staram się nie katować zbytnio mojej buzi, bo ma ona skłonności do podrażnień i zaczerwienień. Przemywam ją chłodną wodą, lub tylko samym tonikiem i smaruję kremem nawilżającym. Wieczorem do zmycia makijażu używam ściereczki z mikrofibry. Najpierw lekko opłukuje twarz wodą i na mokrą nakładam kosmetyk do demakijażu, lub po prostu żel do mycia twarzy. Mokrą ściereczką dokładnie oczyszczam twarz, robiąc jednocześnie delikatny peeling. Potem obmywam jeszcze buzie czysta wodą. Ponownie używam toniku, a gdy pojawią się jakieś "niespodzianki" zastępuje tonik kwasem borowym. Na koniec smaruję całą buzie grubą warstwą krem, a na usta dodatkowo używam maści witaminowej. Dwa razy w tygodniu dodatkowo wykonuję peeling enzymatyczny i nakładam na zmianę maseczki oczyszczające i nawilżające. Oczywiście dbanie o cerę nie kończy się tylko na regularnym używaniu kosmetyków. Składa się na to również odpowiednia dieta, jak najwięcej owoców i warzyw, oraz jak najmniej przetworzonych produktów. No i podstawowa rzecz - 1,5 litra wody dziennie. Moim ostatnim niezawodnym sposobem na promienny wygląd jest uśmiech. :)
Musze sie w końcu na to skusić :D
OdpowiedzUsuńLyna_sama
lyna.sama@gmail.com
Najważniejszym elementem pielęgnacji według mnie jest codzienne oczyszczanie skóry. Przede wszystkim twarzy, co jak nie brud powoduje uszczerbek na naszej urodzie? Dlatego rano i wieczorem zanim położę krem i makijaż na twarz dokładnie myję buzię. Znalezienie idealnego do tego kosmetyku nie jest łatwe, dlatego co rusz zmieniam pielęgnacje. Aby również dostosować się do potrzeb mojej skóry.
Jak już odpowiednio oczyszczę, przemyję buzię nakładam krem. Rano mam lżejszy, aby makijaż się nierolował. Testuję dużą próbke EL teraz. A wieczorem, zwłaszcza, że w styczniu przeszłam zabieg na kwasach postawiłam na mocne nawilzenie i uzywam bardzo fajnego kosmetyku Decleor Nutridivine i znacząco poprawił stan mojej buzi. Przede wszystkim jest doskonale nawilżona. Jako posiadaczka cery mieszanej mam zawsze kłopotliwą sytuację z pielęgnacją. Wróciłam jak mi kosmetyczka tez poleciła, aby na strefę T nakładać Triacneal Avene. Tak więc w ten sposób wygląda moja pielęgnacja codzienna.
Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że najważniejszym jej również elementem jest odpowiednie odżywianie się i ruch! Więc kochane panny moje na aerobik! :D
obserwuję pod nickiem: Natalia
OdpowiedzUsuńadres e-mail: natalia1421@onet.pl
jak dbam o skórę na co dzień?
Rano przemywam skórę wodą, później hydrolatem. Następnie nakładam krem z wysokiem filtrem, później czynności make-upowe. Oczyszczam twarz metodą OCM (Oil Cleansing Method) (dlatego pielęgnacja rano jest taka uboga;)), która pięknie usuwa cały makijaż (łącznie z wodoodpornym makijażem oczu) a dodatkowo natłuszcza moją skórę - nie potrzebuję używać już na noc kremu:) Często do olejów w OCM dodaję hydrolatu (nawilżenie), octu jabłkowego (zakwaszenie i zapobieganie zmarszczkom) bądź soku z aloesu (nawilżenie i łagodzenie) - moja skóra kocha ten zabieg i nie potrzebuje później już nic, raz na tydzień wklepię w nią później krem odżywczy mojej produkcji:) Dodatkowo codziennie łykam suplementy i oleje - m.in. właśnie na poprawę stanu skóry mojej twarzy. Tak właśnie wygląda moja codzienna pielęgnacja twarzy, raz w tygodniu stosuję maseczkę aspirynową a trzy razy - złuszczam lekko kwasem mlekowym.
Z Tołpy nic nigdy nie miałam ale w sumie kusi :)
OdpowiedzUsuńObserwuję jako: Hetheret
OdpowiedzUsuńNa FB obie strony lubię jako: Sabina Gonet
Adres e-mail: sabina.gonet@gmail.com
Po przebudzeniu przemywam twarz pianką oczyszczającą. Następnie nakładam lekki krem nawilżający - pomimo że jestem posiadaczką raczej tłustej cery, specyfiki oczyszczające często ją przesuszają. Tak więc dobry krem to pozycja obowiązkowa, zwłaszcza w okresie zimowym. Teraz mogę już nakładać makijaż i wychodzić z domu :) Po powrocie często dla odświeżenia przecieram twarz tonikiem. Wieczorną pielęgnację zaczynam od dokładnego demakijażu i oczyszczeniu twarzy żelem. Kilka razy w tygodniu wykonuję peeling, czasem nakładam również maskę - oczyszczającą lub nawilżającą. Przed snem nakładam dość treściwy krem nawilżający na noc, dzięki czemu rano budzę się z gładką i odżywioną buzią. W sytuacjach awaryjnych ratuję mnie punktowy żel na niedoskonałości.
obserwuję jako simply_a_woman
OdpowiedzUsuńsimplyawoman86@gmail.com
Rano myję buzię mydłem Aleppo, przecieram hydrolatem oczarowym, nakładam serum na naczynka, krem pod oczy i krem na dzień. Potem zwykle nakładam makijaż, więc wieczorem zmywam go micelem, myję buzię mudłem Aleppo, przecieram hydrolatem z kocanki, nakładam na naczynka olej z kocanki, a potem wklepuję pod oczy krem i nakładam na twarz krem na noc. Raz w tygodniu stosuję maseczkę oczyszczającą i raz jakąś maseczkę nawilżającą/odżywczą. Tak to obecnie wygląda :)
Obserwuję jako - Hikki.
OdpowiedzUsuńNa FB obie strony lubię jako : Natalia Dołba
Adres e-mail - nataliakrokus@o2.pl
Rano myję twarz żelem oczyszczającym z efektem peelingu Rival de Loop Pure Skin Washgel mit Peeling-Effekt. Spłukuję kranówką, wycieram i przemywam przegotowaną wodą.
Następnie nakładam krem Ziaja Tintin, później krem pod oczy - rano żel arnikowy Flos-Lek, wieczorem - Ziaja HerbikaPlant z bławatkiem.
Makijaż nakładam rzadko i nie używam podkładu.
Obserwuję jako: Chochlik.
OdpowiedzUsuńMail: karaa144@gmail.com
A jak dbam o cerę? Myję ją żelem, używam toniku i nawilżam ;) Staram się nie kłaść zbyt zapychających i obciążających kosmetyków. A że cała twarz wygląda lepiej po 8-10 godzinach snu to staram się też w miarę możliwości wysypiać
Obserwuję jako sunshine
OdpowiedzUsuńmail: patricej@o2.pl
Jak dbam o moją cerę? Używam tylko kremu, aktualnie Dermedic oraz oczyszczam physiogelem, często robię peeling i to tyle :)
Staram się jej nie męczyć za bardzo :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńobserwuję jako : LilPolishInJapan
OdpowiedzUsuńemail:agnieszkaberczynska@gmail.com
Obydwie strony na FB lubię jako: Agnieszka Berczyńska
Używam płynnego lotonu z kwasem hialuronowym japońskiej firmy Hada Labo, jedną kroplę wklepuję w całą twarz. Dodatkowo 2 razy w tygodniu nakładam na noc maseczkę z Uguisu no fun zmieszaną z żelem hialuronowym. Przemywam też buzię rano i wieczorem i czasem w ciągu dnia tonikiem ogórkowym z Zaji. Czasem sięgam po peeling enzymatyczny, także z Ziaji
obserwuję jako : GiovannaTijeras
OdpowiedzUsuńmail : jsolecka3@gmail.com
Moja pielęgnacja twarzy rano: przemywam twarz hydrolatem ze słodkich migdałów z ZSK :) następnie wklepuję krem Hydraphase LRP/Bioderma Sensibio AR, pod oczy Ziaja Phytoaktiv a wszystko to dla mojej wrażliwej skóry potem już tylko make up i wsio ruszam do pracy :) Wieczorem demakijaż mleczkiem Alterra z orchideą niestety męczę się z nim(zbyt gęsty przez co aplikacja fatalna)muszę poszukać czegoś lepszego :),hydrolat z migdałów i kremik Hydrapase.
Jeśli ktoś chce mieć ten sam płyn micelarny z Tołpy, to może go sobie kupić w Kauflandzie. Tołpa robi dla Kauflandu kosmetyki (między innymi też żel do mycia twarzy i mleczko).
OdpowiedzUsuńA cena to z 6zł.
O-papierkach
OdpowiedzUsuńhurkin@hotmail.com
Na co dzień myję twarz żelem Tołpy huminea strefa T, kocham ten żel, jak i tą firmę. Nawilżam buzie mieszaniną oleju arganowego i kwasu hialuronowego. Peeling tylko kawowy <3 nie ma nic lepszego na poprawę nastroju jak cudny masaż twarzy kawą z dodatkiem soku z granata. OCM- olej rycynowy, oliwka, olej arganowy i dla lepszej ochrony antybakteryjnej- odrobina kropel z grejpfruta :) a żeby od wewnątrz pielęgnacja też działała to łykam codziennie olej wiesiołkowy. Uwielbiam naturalną pielęgnacje :)
obserwuję jako: Patkaa
OdpowiedzUsuńmail: patrycjasuchecka3215@wp.pl
na co dzień używam szarego mydła, najlepsze na wszystko :)
MadameMaman
OdpowiedzUsuńmadame.katieu@googlemail.com
Jak dbam o swoją cerę na co dzień?
Duza wage przykladam do dokladnego wieloetapowego demakijazu: codziennie wieczorem stosuje mleczko, olejek, zel do mycia twarzy i plyn micelarny (w tej kolejnosci), a rano tylko zel i tonik. Kremow uzywam na zmiane nawilzajacych i przeciwzmarszczkowych, czesto siegam tez po naturalne oleje. Co pare dni stosuje tez wieczorem do demakijazu metode OCM.
obserwuję jako aSHa
OdpowiedzUsuńcudmiodimalinka@gmail.com
Dbanie o skórę to przede wszystkim dbanie o jej codzienne oczyszczenie. Dzień zaczynam przecierając twarz płynem micelarnym i nakładając kremik nawilżający. Wieczorem nie zasnę bez dokładnego umycia twarzy. Nawet jakbym wróciła nie wiadomo jak zmęczona, po imprezie czy coś w ten deseń... TWARZ NA NOC ZAWSZE MUSI BYĆ CZYSTA bo niestety nadal borykam się z niedoskonałościami skóry. Na początek zmywam trud i brud całego dnia płynem micelarnym, włącznie z oczkami, następnie myję dobrze twarz żelem oczyszczającym, potem tonik i odżywczy krem na noc. Tak wygląda moja codzienna pielęgnacja cery :) Oczywiście jej uzupełnieniem ją peelingi i maseczki :)
Obserwuję jako Ainta, mój mail to: aintareviews@gmail.com
OdpowiedzUsuńCo robię dla swojej skóry? W zasadzie to czasem mam wrażenie, że powinnam spytać - czego nie robię ;). Odkąd skończyłam kurację dermatologiczną na wypryski mam niesamowicie suchą skórę. Jedna sucha skórka na drugiej. Do tego jest bardzo naczynkowa i wrażliwa.
Ranne mycie to olejek myjący z BU z witaminą E i słonecznikiem. Olejku nie zmywam wodą, tylko delikatnie zbieram wacikiem. Po "umyciu" tonizzacja hydrolatem różanym (na naczynka) i krem pod oczy (aktualnie jest to żel ze świetlikiem Flos-Leku). Na całą twarz również nakładam krem - z racji jej wrażliwości w zimie jest to treściwy i tłusty krem (Lirene na zimę lub Avene Cold Creme). Na to make-up, niestety nie mineralny, gdyż ten absolutnie sobie nie radzi z moją cerą.
Wieczorem robię demakijaż (nawet na wpół śpiąc) - używam mleczka (teraz Garnier do skóry wrażliwej), gdyż niestety płyny micelarne nie sprawdziły się u mnie (ale tołpowego chętnie wypróbuję - mam w planach dać im drugą szansę), podobnie jak minerały (mam jakąś dziwną skórę ;)). Potem znowu olejek z BU i pryskanie twarzy hydrolatem. Na mokrą jeszcze skórę nakładam żel hialuronowy, a później krem Avene Cold Creme. Pod oczy oczywiście znowu Flos-Lek.
Raz w tygodniu nakładam glinkę - w moim przypadku najlepiej sprawdza się różowa. Peelingów u mnie raczej (piszę raczej, bo ostatnio w tej kwestii zgrzeszyłam ;)) nie uświadczy, gdyż mam zbyt wrażliwą cerę :).
Dodatkowo zażywam Relastan na nawilżanie oraz Calcium Dobesilate na naczynka :), bo kosmetyki zewnętrzne nie do końca dają radę w zimie
I to tyle!
Pozdrawiam serdecznie,
Ainta
PS Nie mam konta na FaceBooku, więc nie obserwuję :).
Obserwuję jako Annuullaa
OdpowiedzUsuńJak dbam o skórę na codzień? Hmmm powiedziawszy szczerze to nie jestem jakąś pedantką w tej sprawie i nie potrzebuję 5 produktów, które pomogą mi np. przy demakijażu. Ale może zacznę od pielęgnacji porannej. Rano po wstaniu myję ząbki i przemywam oczy tylko oczy. Gdzieś kiedyś wyczytałam, że woda lubi wysuszać skórę i od tamtego czasu staram się jej jak najmniej używać. Zamiast wody do odświeżenia budzi po nocy jest najzwyklejszy tonik, w tym momencie jest to ziaja ogórkowa, krem pod oczęta i krem na całą buzię. Na wieczór poświęcam już troszkę więcej czasu ale też bez przesady. Dla mnie podstawą jest demakijaż oczu i tu stawiam tylko na płyny micelarne. Przetestowałam ich już kilka. Obecnie skusiłam się na słynną Biodermę i muszę potwierdzić, "że ludzie mają rację co o niej gadają". Dlatego nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa płynu z Tołpy czy rzeczywiście można go porównywać do tego z BIodermy. Płatkiem przecieram całą twarz płynem i idę umyć buzie żelem, obecnie jest to pure control SOS krok 1 żel do mycia twarzy. Krem pod oczy, na całą twarz i włala:) Oczywiście 2-3 razy w tygodniu moją skóre czeka peeling i jakaś maseczka, których ostanio bardzo mi przybyło.
I to by było tyle.
Na FB jako Anna R.
Zapomniałam o meilu:)
Usuńania-anula1988@o2.pl
Obserwuję jako See_G
OdpowiedzUsuńgosia3071@onet.eu
Na codzień moja pielęgnacja jest dość ograniczona. Do zmywania makijażu używam płynu dwufazowego do zmycia make up'u z oczu, a resztę zmywam przy pomocy żelu do mycia twarzy. Później tonik i krem nawilżający i koniec :) Rano myję twarz i nakładam krem od podkład. Używam niewielu produktów i rzadko zmieniam je na inne firmy, ponieważ moja skóra po większości drogeryjnych produktów jest ściągnięta, a tego nie lubię :)
obserwuję jako agnieszkazg
OdpowiedzUsuńagnieszkazg@o2.pl
Jestem alergiczką, dlatego też mam ograniczone pole manewru, jeżeli chodzi o kosmetyki :). Staram się używać tych naturalnych lub antyalergicznych. Do demakijażu używam Mleczko do demakijażu twarzy i oczu, do cery wrażliwej z firmy Corine de Frame (jest to mleczko hipoalergiczne, posiada 97% naturalnych składników, świetnie zmywa makijaż, a skóra nie jest po nim ani wysuszona, ani "naciągnięta"). Poza tym raz na 2 tygodnie robię peeling z cukru, który sama przygotowuję (nie ma lepszego i tańszego sposobu na peeling :)), a codziennie rano i wieczorem myję twarz Aksamitnym żelem do mycia twarzy z linii Oceanic AA :).
Poza tym, nie nakładam dużej ilości pudru czy też podkładu, pozwalam skórze oddychać. Kiedy jestem w domu lub idę po zakupy/z psem/wynieść śmieci etc. nie nakładam w ogóle makijażu :). Myślę, że moja skóra na twarzy jest ze mnie zadowolona hehe :)
Obserwuję Cię jako- Maggie
OdpowiedzUsuńMail- paagpapaganda@gmail.com
Lubię obie strony na fb jako- Magdalena J.
Jak dbasz o swoją cerę na co dzień?
Budzę się rano z mega nawilżoną skórą, idę do łazienki, sięgam po wacik i nalewam na niego tonik poczym wycieram nim twarz. Następnie smaruję lekkim kremem oraz wykonuję czynności niezbędne do podstawowego makijażu (aby ludzie nie uciekali jak mnie zobaczą!). Po całym dniu (zazwyczaj ciężkim dniu) wchodzę do łazienki i zmywam resztki makijażu płynem micelarnym. Następnie swoją buźkę myję żelem do twarzy. Przy okazji robię sobie krótki ale relaksujący masaż twarzy. Następnie ponownie - tak jak w przypadku wykonywanych czynności z samego rana - używam toniku. Na umytą i wysuszoną twarz nakładam mocno nawilżający krem do twarzy na noc. Następnego dnia buźka jest idealnie nawilżona, czyli tak jak to wygląda każdego dnia ;)
obserwuję jako yesiwantyouback
OdpowiedzUsuńyesiwantyouback6@wp.pl
Myślę, że odpowiednia higiena to pojęcia o którym każda babeczka wie i kazda ma swoje sprawdzone sposoby na dbanie o skórę. Metodą prób i błędów każdy z czasem sobie swój idealny sposób wypracuje. Moim dodatkowym trikiem na ładną cerę to rzadkie patrzenie w lusterka! Dlaczego? Bo PACZENIE w lusterka tylko sprawia, że szukamy sobie jakiś niespodzianek, niedoskonałości na naszej twarzy a potem... traaach i rozdrapujemy, by wygladało lepiej, a tak naprawdę jest gorzej i gorzej... A "co z oczu to z serca" nooo tzn. co z oczu to z twarzy :D hehe
obserwuję jako Let's Talk Beauty
OdpowiedzUsuńOdpowiedź: niestety odziedziczyłam w genach po mamie tragiczną cerę (grubo po 30tce użerała się jeszcze z trądzikiem).
Jedyną rzeczą, która mi na jakiś czas pomogła były silne antybiotyki, ale nie można tego łykać non stop, ponadto kłóci się to z antykoncepcją hormonalną.
No więc tak mimo 22 lat wciąż użeram się z prycholami i innymi obrzydlistwami, które lubię zakwitnąć na mej twarzyczce.
Wypróbowałam masę rzeczy, ale ostatnio, w akcie desperacji i kompletnej rozpaczy postawiłam na totalną prostotę w kwestii pielęgnacji.
Rano myję twarz mydłem Biały Jeleń i nakładam krem nawilżający Dermedic Hydrain2 (poza zimą zastępuję go matującym kremem Barwa Siarkowa moc. Pod oczy nakładam kremik z tej samej serii Dermedic. Jeśli jest to dzień "no make up" na rzęsy nakładam odżywkę L'Biotica, a miejsca, które szczególnie narażone są na wypryski smaruję maścią nagietkową.
Makijaż zmywam zaraz po przyjściu do domu. Obecnie używam w tym celu mleczko+ tonik z serii kozie mleko od Ziai oraz mydła Biały Jeleń.
Jeśli moja skóra jest podrażniona mrozem nakładam dodatkową warstwę kremu Dermedic.
Wieczorem myję twarz jakimś antybakteryjnym żelem i nakładam ten sam krem, co rano. Raz, dwa razy w tygodniu funduję skórze peeling korundem i maseczki: z zielonej glinki, drożdżową lub jakąś "kupną".
Piję również herbatkę z fiołka trójbarwnego (bratek) oraz wcinam rozmaite kiełki, które też świetnie wpływają na cerę.
Taki zestaw póki co spisuje się świetnie i mam nadzieję, że uniknę takich problemów, jakie długo miała moja Mama. Miło jest dostawać ładne oczy po rodzicach, ale problemy skórne już nie bardzo :)
mail: letstalkbeauty.blogspot@gmail.com
na fb lubię oba fp jako Let's Talk Beauty Blog
super recenzja, dzieki ;>
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ;p
http://gooddamnmoment.blogspot.com/
Obserwuję jako Lenny Lemonade :)
OdpowiedzUsuńMoja codzienna pielęgnacja ogranicza się do oczyszczania skóry twarzy tonikiem bądź mleczkiem (żelem tylko raz na jakiś czas) oraz nawilżenia kremem. Koniecznie stosuję krem pielęgnacyjny z filtrem UV lub osobno nakładam jeden a potem drugi, nawet zimą. Tak przygotowana skóra wydaje mi się być bezpieczna wobec czynników atmosferycznych:) Prawie nigdy nie używam podkładu, bo tak też wydaje mi się być zdrowiej, a na szczęście moja cera tego bardzo nie wymaga. Raz na kilka dni robię jej peeling enzymatyczny i maseczkę.
lenka_taka@wp.pl
Obserwuję jako aga
OdpowiedzUsuńagamatosek@gmail.com
Moja codzienna pielęgnacja wygląda następująco:
RANO:
Myję twarz pomarańczowym olejkiem myjącym z BU, którego orzeźwiający zapach rozbudza mnie i dodaje energii na cały dzień. Jak mam trochę więcej czasu to spryskuję twarz wodą różaną. Następnie smaruję policzki serum na naczynka z Bielendy, czoło nos i brodę Effeclar Duo (w miarę potrzeby), a całą twarz kremem do cery naczynkowej z Bandi, który obłędnie pachnie mandarynkami, więc zaczynam dzień cytrusowo:)
WIECZOREM:
Zmywam makijaż oczu płynem micelarnym z Biodermy (chociaż akurat teraz skończył mi się i zakupiłam płyn micelarny z Bourjois, a twarz myję żelem Effeclar. Dwa razy w tygodniu stosuję jakieś maseczki albo glinki. Raz na dwa tygodnie robię plasterki oczyszczające wągry na nosie. Jeśli chodzi o nawilżenie cery, to stosuję albo wspomniany wyżej krem Bandi, który jest kremem lekkim, ale zarazem odżywczym (idealnym dla przesuszonych cer) albo urządzam sobie arganową ucztę i wcieram w twarz olejek arganowy. Po takim masażu cera odpłaca mi się zdrowym kolorytem i blaskiem. Zarówno rano, jak i wieczorem nawilżam również delikatną cerę wokół oczu. Obecnie używam kremu pod oczy z AA Wrażliwa Natura.
obserwuję jako pudło
OdpowiedzUsuńplazowka98@gmail.com
Moja codzienna pielęgnacja twarzy? niezbyt skomplikowana :D
rano myję twarz żelem z Clean&Clear, a następnie nawilżam skórę kremem z Nivea. jeśli na mojej twarzy mam jakiegoś niechcianego gościa, traktuję go Iwostinowym żelem punktowym.
wieczorem natomiast zmywam makijaż micelem z AA i traktuję ją oczyszczającym żelem z Bourjois. następnie krem natłuszczający z Ziaji, w razie potrzeby powtarzam krok z żelem punktowym. dwa razy w tygodniu peelinguję skórę twarzy morelowym peelingiem z Soraya.
obserwuję jaki Kolorowy Pieprz
OdpowiedzUsuńkolorowypieprz@gazeta.pl
Ostatnio coraz bardziej zdaje sobie spraw, że już za 3 lata skończę 30-tkę. Keratyna już nie ta, elastyna coraz częściej ma urlop, nie mówiąc już o pierwszych zmarszczkach. Choć dodają mi uroku i charakterku- są to zmarszczki mimiczne a ja często się śmieję:- to i tak zmieniłam trochę pielęgnację mojej twarzy. Dużo dokładniej niż kiedyś wykonuję demakijaż, a bez bogatego nawilżenia nie zmrużę oka. Do odświeżania skóry w ciągu dnia używam hydrolatu, a do całej twarzy aż dwóch kremów- strefa T dostaje swój- suche policzki- również swój. Wszyscy są zadowoleni, co widzę w lustrze:)
Witam,
OdpowiedzUsuńobserwuje jako zufik
zfadhel@gmail.com
Twoj blog odkrylam calkiem niedawno, ale wieczorem nie moge sie oderwac, a konkurs dojrzalam dopiero dzis i ciesze sie ze moge sie jeszcze załapać;) chetnie wyprobuje produkty Tołpy bo jeszcze nie mialam okazji a ostatnio w Rossmanie stalam nad nimi i myslalam:)
Moja cera jest ostatnio troche problemowa wiec uzywam specyfikow specyficznych:)
Rano jako ze unikam ciaglego mycia twarzy woda przecieram tylko plynem miceralnym lub ukochanym tonikiem tymiankowym Ziaji a nastepnie nawilzam emulsja Cetaphil, no i lekki podklad gdzieniegdzie.
Wieczorem generalne mycie po całym dniu - żel Iwostin, peeling enzymatyczny (Ziaja ulga - 2x w tygodniu) + specyfik od dermatologa punktowo, no i kremik pod oczy AA z bławatkiem.
Pozdrawiam i bede zagladac ;)
Obserwuję jako anikowa101
OdpowiedzUsuńE-mail anikowa101@gmail.com
Odpowiedź:
Jak dbam o swoją cerę?
godzina 7:35 – otwiera jedno oko, potem drugie bo pora wstawać…
godzina 8:16 - myję zęby oraz twarz żelem, który jest do tego przeznaczony
godzina 8:20 - osuszam twarz ręcznikiem lekko go przykładając do mojej buzi
godzina 8:21 - nakładam krem odpowiedni dla mnie, który ma SPF
godzina 8:23 - robię lekki makijaż, staram się zachować naruralny wygląd. Robię to czystymi pędzlami.
godzina 8:24 - o nie! Na mojej twarzy jest mały nieprzyjaciel! Staram się go nie dotykać, ani nie wyciskać. Stosuję na niego specjalny krem przeznaczony na pryszcze i krostki.
godzina 8:40 - jem płatki. Po zjedzeniu śniadania pakuję do torby owoce, marchewkę i wodę. Ważne przecież jest aby dbać o skórę również od środka ;)
godzina 9:10 - unikam na przystanku grupy osób, która pali papierosy. Dym tytoniowy może zaszkodzić mojej zdrowej cerze.
godzina 11:15 - marzy mi się wizyta w SPA albo chociaż u kosmetyczki.... :)
godzina 11:31 - pamiętam żeby nawadniać moją skórę od środka wodą, którą mam w swojej torebce :)
godzina 12:01 - świeci słońce. Zakładam okulary przeciw słoneczne.
godzina 14:01 - jem zupę warzywną bo lubię :)
godzina 15:03 - autobus się spóźnia... Jednak staram się tym bardzo nie denerwować. Nawet najmniejszy stres mógłby negatywnie wpłynąć na moje ciało...
godzina 17:24 - uffff... Nareszcie w domu. Przydałby się jakiś masaż... :)
godzina 21:01 - zmywam makijaż płynem micelarnym
godzina 21:05 - dziś dzień na peeling. Oczyszczam nim swoją twarz.
godzina 21:09 – przemywam twarz tonikiem
godzina 21:12 – nakładam odpowiedni krem na noc
godzina 23:15 - czas na sen. To dopiero był dzień. Ważne żeby być wypoczętą na następny dzień. Moja cera i skóra na pewno będzie wyglądać dobrze jak się wyśpię. Dobranoc ;)